NOWE SPOJRZENIE NA SZKOŁĘ
Szkoła bardziej niż reform programowych – potrzebuje nauczycieli o otwartych umysłach.
Stoimy u progu ogromnych zmian społecznych, strukturalnych, gospodarczych. Udostępnienie ludziom na całym świecie wiedzy oraz narzędzi do jej przetwarzania z nadludzką wręcz wydajnością (jakimi są różne programy bazujące na Sztucznej Inteligencji) wymusza na edukacji weryfikację dotychczasowego podejścia do nauczania.
Nadrzędnymi kompetencjami dobrze przygotowanego do pracy w sektorze umysłowym absolwenta stają się:
- doskonała umiejętność posługiwania się własnym językiem
- logiczne myślenie w oparciu o doskonałe rozumienie pojęć we własnym języku
- rozumienie struktur gramatycznych zarówno swojego języka jak i angielskiego
- umiejętność klasyfikowania źródła wiedzy na merytoryczne i powierzchowne
- krytyczne myślenie analityczne
- rozumienie konsekwencji zachodzących procesów społecznych
- kompetencje cyfrowe
Przedmiotami w średniej SZKOLE PRZYSZŁOŚCI powinny być zatem:
- LOGIKA
- KOMUNIKACJA
- ETYKA i PRAWO
- ESTETYKA
- ZDROWIE i RUCH i PSYCHOLOGIA
- MNEMOTECHNIKI z neurodydaktyką
- MATEMATYKA
- FILOZOFIA
- GEOGRAFIA i KULTUROZNAWSTWO
- NAUKI ŚCISŁE interdyscyplinarnie
- LITERATURA i historiozofia
- ARTETERAPIA (rysunek, malarstwo, teatr, taniec, muzyka – zajęcia praktyczne)
- JĘZYKI OBCE
Każdy z przedmiotów powinien być prowadzony w ujęciu praktycznym. Młody człowiek wyposażony w miękkie fundamenty wiedzy ogólnej będzie przygotowany dużo lepiej do życia w świecie, w którym wszystko się szybko zmienia, a on sam w trakcie swojej życiowej drogi będzie musiał się przekwalifikować kilka lub kilkanaście razy.
Rozwój kompetencji miękkich staje się w nowoczesnym świecie kluczowy do poradzenia sobie z permanentną zmianą oraz z (już jasno widoczną) koniecznością uczenia się przez całe życie.

Tego typu szkoła wymaga nauczycieli o otwartych umysłach. Nauczycieli ciekawych świata, stale poszukujących, czytających literaturę popularną i stale poszerzających zakres swoich własnych zainteresowań. Tylko osoba o takim usposobieniu może pełnić sprawnie funkcję nauczyciela-mentora na tym poziomie edukacyjnym. Nie ma on być wykładnią jedynej objawionej prawdy, a przewodnikiem w przestrzeni nieograniczonej ilości informacji i dostępu do każdej wiedzy.
Wreszcie dochodzimy też do czasów w których znowu relacje stają się czynnikiem warunkującym sukces jednostki. Po okresie pandemii jasno widać, że brak relacji ma szkodliwy wpływ na zdrowie. (Więcej o tym można poczytać googlując hasło „terapia poliwagalna”) Szkoła powinna zatem wrócić do swojej roli bycia dla młodych ludzi poligonem relacji, bezpiecznym miejscem do poznawania swojej i innych emocjonalności, do rozwoju empatii oraz świadomości psychologicznych mechanizmów którym podlegamy. Stąd pojawiają się w moich przemyśleniach takie propozycje jak Etyka, Psychologia, Arteterapia czy Ruch.
Reformowanie systemy oświaty, który ma swoje korzenie w okresie dominacji dziewiętnastowiecznych pomysłów na organizację społeczną, jest zadaniem karkołomnym. W mojej ocenie – niewykonalnym! (tylko całkowita zmiana modelu kształcenia dałaby nam pożądane rezultaty) – jednocześnie uważam, że w ramach istniejącego systemu i tak da się wiele dobrego zrobić, aby wyposażyć naszą młodzież w sporo miękkich kompetencji – a lekcje godziny wychowawczej są bardzo dobrą do tego okolicznością. Zanim wreszcie uda się zrobić „rewolucję w szkole” – zróbmy to co możemy, tu gdzie jesteśmy, najlepiej jak umiemy – a już damy światu od siebie bardzo dużo.
